Sensoryczny piątek w Fanfarach
Masa solna, ugniatanie, mieszanie i… wulkany!
Dziś było dużo działania rękami, eksperymentowania i prawdziwej pracy małych konstruktorów — każdy tworzył swój własny wulkan od podstaw.
Było trochę bałaganu, dużo skupienia i jeszcze więcej satysfakcji, gdy powstawały kolejne „erupcyjne” dzieła.
Bo najlepiej poznaje się świat wtedy, kiedy można go dotknąć.
